Warto poznać lepiej składowe kosztu energii - po klubowym spotkaniu 9.09 w Poznaniu
We wtorek w Poznaniu po raz kolejny w Klubie Dyrektorów Finansowych „Dialog” analizowaliśmy zagadnienie zakupu energii elektrycznej dla naszych firm. Pytanie „Jak kupować energię do firmy?” poprzedzają dwa inne pytania: „Na ile ten koszt jest istotny i wpływa na konkurencyjność naszego biznesu?”, no i „Czy powinienem się tego uczyć, czy raczej niech ktoś inny się tym zajmie?”
Generalnie spodziewamy się dwóch równoległych zjawisk:
- spadek cen energii elektrycznej na skutek wzrostu udziału źródeł OZE i ilości dostępnej energii z uwagi na planowane uruchomienia nowych źródeł, ale pozostaną nadal na dość wysokich poziomach, zwłaszcza w porównaniu z cenami w Azji czy USA.
- wzrost cen dystrybucji energii, ze względu na inwestycje w rozbudowę i unowocześnienie już istniejącej sieci dystrybucji energii, ale mniej więcej o ok. 10% rocznie
Tak więc finalnie: to co byśmy zyskali na spadku cen samej energii, stracimy płacąc za coraz droższy przesył (co wynika z wieloletniego niedoinwestowania sieci energetycznych).
Jakub Świerczyński z ENGIE podpowiedział nam wiele sposobów, których wykorzystanie wpływa na finalne koszty zakupu energii. Cena zależy bowiem od wielu czynników – profilu zużycia energii naszej firmy w ciągu roku, pory roku czy pory dnia zakupu energii, od źródła tej energii, od zabezpieczeń dostępności energii, od formy zakupu (kontrakt, spot, giełda). Znając profil zużycia energii firmy - dokładnie rozkład roczny i dobowy zapotrzebowania na energię w firmie oraz profil zmian cen energii – zmiany cen energii w poszczególnych okresach i możliwości zakupu – różne rodzaje taryf i umów z dostawcami energii, to na bazie tych informacji można zbudować optymalny model zakupu energii dla firmy.
Bardzo spodobała nam się koncepcja kosztu energii w firmie jako "lanzanii". W budżecie jest on widoczny jako jedna pozycja (ilość x cena), ale w istocie składa się z kilku składników: koszt samej energii (kilka wartsw w zależności od stopnia zdywersyfikowania sposobów i czasu zakupu), koszt przesyłu, koszt różnych opłat kontraktowych i środowiskowych, koszt różnych warunkowych elementów ujętych w umowach, itd. Wieloma z tych elementów można zarządzić z korzyścią dla firmy. Ale trzeba trochę się tego nauczyć.
Doszliśmy do wniosku, że w zasadzie podobne reguły są na rynku finansowym, np. walutowym, z którego korzystamy jako eksporterzy czy importerzy.
Dyrektor finansowy, który pozna temat i będzie współpracował z dyrektorem technicznym może uzyskać dla firmy naprawdę korzystne warunki od dostawcy i optymalnie dostosować zakup do profilu zużycia energii w przedsiębiorstwie.
W naszej dyskusji też bardzo ciekawy był wątek dotyczący tego, kiedy warto wprowadzać małe zmiany zmniejszające zużycie energii, a kiedy to przestaje mieć sens i trzeba wprowadzić zasadniczą, choć trudniejszą i bardziej kosztowną zmianę.
Sporo się od siebie dowiedzieliśmy też o zabezpieczeniach, np. generatorach używanych w awaryjnej sytuacji.
Temat "energetyczny" będziemy kontynuować 26.09 w Warszawie na Konferencji CFO Roku 2025. Program i możliwość rejestracji TUTAJ
